Sarbinowo - Tak sie bujamy
Podróże,  Polska

Sarbinowo, Czarnów, Żabice – „polskie” forty Twierdzy Kostrzyn.

Będąc już w Kostrzynie nad Odrą i mając trochę wolnego czasu, postanowiłem obejrzeć pozostałości fortów znajdujących się w jego pobliżu. Sarbinowo, Czarnów i Żabice to forty po obecnej polskiej stronie Odry – po niemieckiej jest jeszcze fort w Gorgast. Stanowiły one „pierścień” okalający Twierdzę Kostrzyn – stąd też nazwa „twierdza pierścieniowa”.

W pierwszej połowie XIX wieku Kostrzyn był twierdzą „drugoligową” – nie był przecież położony na granicy. Wciąż jednak, choć w niewielkim zakresie, ją unowocześniano. W roku 1859 armia pruska przyjęła na uzbrojenie artylerię o gwintowanych lufach – zwiększona donośność i lepsza celność. Natychmiast wywołało to burzę nad sensem istnienia wielkich, wysokich umocnień. Jednym z największych krytyków był gen. Moritz von Prittwitz und Gaffron – budował Twierdzę Poznań, oraz Ulm. Król Prus wydał mu rozkaz, by udowodnił jaki typ umocnień może sprostać nowym działom. W skutek tego powstało, nie istniejące dziś, Nowe Dzieło w Kostrzynie – prototyp fortów artyleryjskich, seryjnie budowanych w Niemczech w latach 70-tych XIX wieku. W 1873 roku Inspektorem Twierdz został Hans Alexis von Biehler, który wprowadził standard takiego fortu i wybudował ich tyle, że zostały nazwane jego nazwiskiem – „forty Biehlera“.
W 1872 r. określono w końcu pozycję Twierdzy Kostrzyńskiej. Jej zadaniem miało być zabezpieczenie przeprawy przez Odrę z obu stron. Przebywającej w jej pobliżu armii służyć miała za bazę wypadową, czyli zapewnić amunicję oraz „wikt i opierunek”. W razie potrzeby zapewnić jej uporządkowany odwrót. Aby zrealizować te zadania postanowiono zbudować 8 dodatkowych fortów w odległości kilku kilometrów od trzonu twierdzy. No i zaczęły się kłótnie – czemu 8, a może od razu 20, albo wcale. Spory ciągnęły się do 1881 r. kiedy to opracowano plany dwóch fortów w Sarbinowie i Gorgast. Prace budowlane rozpoczęto dopiero w 1883 roku. Po czterech latach postanowiono dobudować jeszcze dwa, i tak z ośmiu zrobiły się 4 forty.

Fort Sarbinowo

Sarbinowo - TAK SIE BUJAMY
Fort Sarbinowo

Fort położony jest około 4 km od centrum Kostrzyna, przy drodze 31 na Dębno. Mniej więcej dokładnie w połowie drogi między Kostrzynem a Sarbinowem. Niby proste, ale nie ma żadnych oznaczeń, informacji gdzie skręcić z głównej drogi. Po prostu mała drużka w głąb lasu. Wbijcie sobie w nawigacje położenie fortu 52º37′18″N i 14º40′05″E. Zbliżając się do tego miejsca zwolnijcie i wypatrujcie polnej drużki w las po prawej stronie drogi – jadąc od Kostrzyna. Teraz jeszcze około pół kilometra i jesteście na miejscu.

Fort Sarbinowo (Zorndorf) jest fortem artyleryjskim, dwuwałowym. Mówiąc prosto, istniały dwa wały – jeden przeznaczony dla piechoty, drugi dla artylerii. Założony jest na narysie trapezu złamanego u podstawy do wewnątrz. Ogrom fortu Sarbinowo ilustruje obwód jego muru przeciwstoku – 1 082 m. Tyle musicie przejść jeśli chcecie obejść fort wzdłuz jego wewnętrznej ściany. To największy z czterech powstałych fortów. Załoga fortu w okresie pokoju to 200 żołnierzy piechoty i 60 artylerzystów. Jest to typowy tzw. fort Biehlera. Jednak różni się od podstawowego projektu. Wprowadzono w nim bowiem pewne innowacje takie jak koszary środkowe i poterna centralna (przejście podziemne), dzięki czemu załoga mogła przemieszczać się od kaponiery szyjowej do kaponiery czołowej bez narażania się na skutki ostrzału nieprzyjacielskiego. Dodatkowo też wszystkie izby żołnierskie znajdowały się wewnątrz fortu.
Przysłowiową pierwszą łopatę wbito 30 kwietnia 1883 r., a prace ukończono w grudniu 1887 r. W związku z wynalezieniem pocisków kruszących w 1892 r. przeprowadzono w forcie prace mające na celu zwiększenie odporności stropów na skutki detonacji tych pocisków. Polegało to na tym, że ściągnięto nasyp ziemny położony na stropach, a następnie nasypano około 80 cm warstwę białego piasku. Na tej poduszce wylano warstwę żwirobetonu o grubości 1,2 m. Dopiero na tak wykonane zabezpieczenie położono ponownie nasyp ziemny.

Fort Sarbinowo - Tak sie bujamy
Fort Sarbinowo – mur przeciwstoku wzmocniony tzw. łukami opróżnionymi.

By Was nie zanudzić nie będę opisywał budowy całego fortu – znajdziecie mnóstwo informacji na ten temat w internecie. Przytoczę wam tylko kilka ciekawostek o nim. Cały fort otoczony był drutem kolczastym. Wspomniany wcześniej mur przeciwstoku ma 6,5 metra wysokości i wzmocniony jest łukami opróżnionymi, które utrudniają wyburzenie podstawy muru przez ostrzał artylerii oblężniczej. Sucha fosa pomiędzy murem, a stokiem bojowym wału piechoty ma u podstawy 10,65 m szerokości. Pomieszczenia oświetlane były lampkami naftowymi. Do początku XX w., kiedy to doprowadzono do fortu linie telefoniczną, łączność z komendanturą w bastionie Król w Kostrzynie utrzymywano przy pomocy sygnalizacji semaforowej i wojskowych gołębi pocztowych.
Fort Sarbinowo nigdy nie został użyty bojowo. W latach I wojny światowej służył jako obóz jeniecki. To w nim przez pewien czas przetrzymywany był Roland Garros. Miłośnicy tenisa zapewne od razu skojarzą to nazwisko – noszą go słynne korty tenisowe w Paryżu, na których corocznie odbywa się turniej French Open. Roland był pilotem francuskim, bohaterem, a przede wszystkim wynalazcą pierwszej skutecznej metody strzelania przez śmigło. W jego czasach pilot jedną ręką sterował maszyną, a drugą obsługiwał karabin i strzelał do wroga. Nie było to łatwe. Garros postanowił zamocować karabin na stałe do kadłuba za śmigłem. Ułatwiało to bardzo sprawę, ale powstawał malutki problem. Pilot mógł odstrzelić sobie śmigła. Trwały prace nad synchronizatorem, ale Garros wpadł na pomysł by śmigło w miejscu gdzie przecinały je pociski zwężać i zastosować metalowy klin, który by ewentualnie je odbijał. Prosta, ale w miarę skuteczna metoda. Fakt, że mniej więcej co 4 pocisk się odbijał, a prędkość samolotu spadała o około 20 km/h. Jego pomysł wyprzedził wprowadzenie pierwszych synchronizatorów o wiele miesięcy.
Innym znanym gościem tutejszego „pensjonatu” był przyszły marszałek ZSRR Michaił Tuchaczewski – rosyjski dowódca Frontu Zachodniego w Bitwie Warszawskiej.
W czasie II wojny światowej przez pewien czas produkowano w nim elementy uzbrojenia dla Wermachtu. Po wojnie wysadzano w jego wnętrzach materiały wybuchowe – niewypały, niewybuchy. Uszkodzono wiele stropów i filarów. Wysadzono kaponierę szyjową i barkową prawą.

Już raz byłem w sarbinowskim forcie w połowie lat 90 XX w. Zaraz po zakupie mojego pierwszego samochodu – Malucha, objeżdżaliśmy z bratem zachodnią część Polski. Powiem wam, fort się zmienił. Ubyło naprawdę sporo cegieł. Widać miejscowa ludność traktuje go jako darmowy skład cegieł pomimo, że od kilku lat wpisano fort do Krajowego Rejestru Zabytków jako zabytek architektury militarnej.

Będąc w okolicach Sarbinowa nie można nie wspomnieć o jednej z największych i najkrwawszych bitew XVIII wieku. Rosyjska armia dowodzona przez generała Wilhelma Fermora liczyła 44 000 żołnierzy i miała 240 dział. Armia pruska dowodzona przez samego króla Fryderyka II Wielkiego liczyła odpowiednio 35 000 żołnierzy i 193 armaty. Bitwa rozpoczęła się 25 sierpnia 1758 roku o 8:45 potężną kanonadą pruskiej artylerii. Walki trwały przez cały dzień, następnego dnia obie armie stały nadal naprzeciw siebie, ale nie miały już sił do dalszych ataków. W nocy z 26 na 27 sierpnia armia rosyjska zaczęła odwrót w kierunku Kamienia Małego. Fryderyk ruszył powoli za nimi i zatrzymał się pod Dąbroszynem. Obie armie stały tak na przeciw siebie, oddalone zaledwie o 2,5 km, przez kilka dni. Potem Rosjanie wycofali się na leża zimowe w Wielkopolsce. Bitwa praktycznie była nierozstrzygnięta, ale oczywiście obie strony twierdziły, że to one wygrały. Straty obu stron były ogromne, niewspółmiernie wysokie w stosunku do strategicznego znaczenia bitwy. Prusacy stracili około 13 000 żołnierzy i 26 armat, Rosjanie zaś około 18 000 żołnierzy i 85 armat.

Fort Czarnów

Fort Czarnów - Tak sie bujamy
Fort Czarnów

Fort Czarnów (niem. Tschernow) położony jest około 12,5 km od Twierdzy Kostrzyn. Wyjeżdżacie z miasta w kierunku na Słońsk drogą 22. Po około 10 km skręcacie w prawo – jest znak na Czarnów. W centrum wioski musicie skręcić w drogę na Ośno. Po około 750 metrach po lewej stronie drogi jest ledwo widoczna ścieżka w las – była droga szyjowa. Ja zostawiłem samochód na samym jej początku – jest strasznie zarośnięta, nie chciałem porysować auta. W ogóle cały fort jest mocno zarośnięty i trzeba się dobrze przyglądać by zobaczyć jego pozostałości. Jego budowę rozpoczęto w czerwcu 1888 r., a ukończono go 5 listopada 1890. Ma niesymetryczny pięcioboczny narys. Widoczna jest tu tendencja do odejścia od standardowego fortu von Biehlera – odszedł z służby w 1884 r. Wyposażono go już w nowy „dach” odporny na ostrzał z pocisków kruszących. Z powodów finansowych nie wyposażono go w koszary. Zbudowano je dopiero w 1914 r. Koszarów już nie ma, rozebrała je miejscowa ludność. Aktualnie fort jest tzw. użytkiem ekologicznym.

Fort Żabice

Fort Żabice - Tak sie bujamy
Fort Żabice – połączenie czoła z prawym barkiem.

Kiedy skończycie już zwiedzać fort Czarnów wróćcie z powrotem do centrum miejscowości i skręćcie tym razem na Górzycę. Po około 6 km natraficie na następny fort. Fort Żabice położony jest około 2 km za miejscowością o tej samej nazwie, po lewej stronie drogi.

Prace przy forcie Żabice (niem. Säpzig) rozpoczęto 14 listopada 1887, a ukończono go 19 sierpnia 1890 r. Jego zadaniem, oraz konstrukcyjnie zbliżonego do niego fortu Czarnów, było ubezpieczanie od południa Twierdzy Kostrzyn. Artyleria obu fortów miała panować na odległość kilku kilometrów nad płaskowyżem. Pierwotnie fort miał być wyposażony w 12 armat wałowych, 4 moździerze i ze względów finansowych nie posiadał koszar. Dopiero w 1914 r. wybudowano obszerny schron koszarowy, który mógł pomieścić 2 kompanie piechoty i pododdział artylerzystów. Wtedy też wał artyleryjski częściowo przekształcono w okop strzelecki. Zmieniono w ten sposób fort z wielkiej baterii na silny punkt oporu piechoty.

Od samego początku wiadomo było, że fort nie ma żadnych szans w przypadku dużego ataku z wykorzystaniem ruchliwej artylerii. Miał tylko zyskać czas. Dlatego też, aby ten czas wydłużyć, planowano wokół fortu wybudować mniejsze punkty oporu dla artylerii i piechoty.

Fort Żabice – Tak sie bujamy
Fort Żabice – widok z kaponiery rewersowej.

W narożnikach umieszczono kaponiery, ustawione były w nich 2 armaty (łącznie 8) strzelające kartaczami, osłaniając w ten sposób fosę.

Zarówno fort Żabice jak i Czarnów nigdy nie odegrały żadnej militarnej roli. W czasie II wojny światowej w forcie Żabice funkcjonowała filia słońskiej fabryki amunicji. Wiosną 1945 r. przez krótki czas stacjonowali tu czerwonoarmiści. Potem fort niszczał. Wyburzono lewą część schronu koszarowego i kaponierę szyjową. Powoli zniknęły metalowa elementy – drzwi, okiennice, kraty, a nawet drut kolczasty. Przez jakiś czas podziemne korytarze wykorzystywano w charakterze mogilnika na przeterminowane środki ochrony roślin. Pokryła go roślinność i pewnie wyglądał by dziś jak fort Czarnów, ale znalazło się dwóch panów, którzy go wydzierżawili od gminy. Otworzyli tu strzelnicę sportowo-myśliwską, powoli przywracając fort do życia. Naprawdę wykonali sporo dobrej roboty i pozwalają obejrzeć fort, przy okazji ciekawie przedstawiając jego historię.

Wybierając się na wycieczkę po tych trzech fortach leżących obecnie po polskiej stronie Odry, nie zapomnijcie się dobrze ubrać, bo komary tną niemiłosiernie. Długie spodnie, coś z długim rękawem i jakiś dobry środek na te małe gadziny są jak najbardziej wskazane. Nie zapomnijcie tez o latarce i zdrowym rozsądku. Niektóre elementy fortów są naprawdę w złym stanie. W jednym miejscu, w forcie Sarbinowo, widziałem pękający strop, bo jakiś „kolekcjoner” cegły rozebrał podtrzymujący go filar. Takich niespodzianek jest więcej. Uważajcie i miłego zwiedzania.

Cześć, Rafał i Magda (RiM) witają na stronie taksiebujamy.pl. Od kilku lat mieszkamy i pracujemy w Kopenhadze, oraz włóczymy się po świecie. Oprócz podróży lubimy dobre jedzenie, o kawie nawet nie wspomnimy - najlepiej smakuje o poranku, przed namiotem, gdzieś na odludziu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na blogu. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Przeczytaj politykę prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close